piątek, 22 stycznia 2016

Grzegorz Marszalik wywiad

Grzegorz Marszalik- pomocnik, ur. 17.03.1996 w Krakowie. Swoje "pierwsze kroki" stawiał w Tramwaju Kraków. Z piłkarzem Wisły Kraków rozmawia Bartosz Krzan.

1.B.K. Swoją karierę piłkarską zacząłeś w Tramwaju Kraków. Jak wspominasz te czasy?
1.G.M. Był to krótki okres, ale bardzo dobrze go wspominam.
2.B.K. W sezonie 2008/09 zamieniłeś Tramwaj Kraków na Wisłę Kraków. Kto dostrzegł Twój talent?
2.G.M. Dokładnie nie pamiętam kto się mną zainteresował, ponieważ to tata rozmawiał z przedstawicielami Wisły.
3.B.K. W obecnym sezonie zostałeś zgłoszony do I składu. Jak się czujesz w I drużynie?
3.G.M. Czuję się tu bardzo dobrze.
4.B.K. W I składzie zadebiutowałeś w meczu Pucharu Polski z Ruchem Chorzów (1-2). Jak oceniasz mecz i swoją postawę w tym meczu?
4.G.M. Pomimo dobrej postawy nie udało nam się wygrać tego spotkania. Samego siebie jest mi jednak ciężko ocenić, wiem tylko, że starałem się zaprezentować z jak najlepszej strony.
5.B.K. Gdybyś miał wybrać, w której lidze świata mógłbyś grać, to która liga by to była?
5.G.M. Bardzo lubię ligę hiszpańską i angielską, ale gdybym miał wybrać to wybrałbym ligę angielską.
6.B.K.Jak oceniasz swoją formę w obecnym sezonie?
6.G.M. Zawsze mogłaby być lepsza :)
7.B.K. Czy widzisz szanse Wisły na podniesienie swojej pozycji w tabeli?
7.G.M.Oczywiście! Mamy bardzo dobrych zawodników, których na to stać. 
8.B.K. Gdybyś nie został piłkarzem, to w jakiej dyscyplinie moglibyśmy Cię znaleźć?
8.G.M. Myślę, że mógłbym zostać szczypiornistą :)

B.K. Dziękuję za rozmowę i życzę udanego sezonu!

czwartek, 7 stycznia 2016

Jakub Bartosz wywiad

Jakub Bartosz- obrońca, ur. 13 sierpnia 1996 r. w Myślenicach. Swoją karierę piłkarską rozpoczął w Hejnale Krzyszkowice i Karpatach Siepraw, skąd przeniósł się do Wisły Kraków. Z piłkarzem "Białej Gwiazdy" rozmawia Bartosz Krzan.
1) B.K. Jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką?
1) J.B. Moja przygoda z piłką zaczęła się od wczesnych lat. Gdy tylko widziałem piłkę od razu tam byłem.  Kiedyś na wczasach wypatrzył mnie trener pewnej drużyny (bo przeszkodziłem mu w treningu) i przepowiedział mojej mamie, że może być ze mnie dobry piłkarz- miałem wtedy  2. 5 roku.
2) B.K. Zanim trafiłeś do Wisły grałeś w  Hejnale Krzyszkowice i Karpatach Siepraw. Jak wspominasz czas spędzony w tych klubach? 
2) J.B. Grałem to dużo powiedziane, ale bardzo dobrze wspominam czas w obu klubach.
3) B.K. Grałeś również w młodzieżowych Reprezentacjach Polski U-17  i U-18.  Kto docenił Twój talent?
3) J.B. Myślę, że trenerzy Reprezentacji.
4) B.K. W sezonie 2013/14 zostałeś zgłoszony, przez ówczesnego trenera Franciszka Smudę do I składu Wisły Kraków. W jednym z wywiadów trener Smuda powiedział, że "Możesz być jeszcze większym talentem od Pawła Stolarskiego", który w tym czasie przeszedł z Wisły do Lechii. Jak zareagowałeś na te słowa i zgloszenie do rozgrywek Ekstraklasy?
4) J.B. Bardzo byłem zadowolony ze zgłoszenia do Ekstraklasy, a słowa trenera Smudy podbudowały mnie do dalszej pracy.
5) B.K. W Ekstraklasie zadebiutowałeś 12.04.2014 roku w meczu Wisły z Podbeskidziem. Wisła przegrała ten mecz 0-1 po samobójczym trafieniu Michała Miśkiewicza w 1 minucie meczu. Wisła w tym meczu mogła strzelić bramkę, lecz w 70 minucie rzutu karnego nie wykorzystał Łukasz Garguła. Jak wspominasz ten mecz?
5) J.B. Nie wspominam tego meczu dobrze ze względu na wynik jaki i wymuszoną zmianę za kontuzjowanego kolegę. Jedynym pozytywnym wspomnieniem jest dla mnie to, że mogłem  się sprawdzić w Ekstraklasie.
6) B.K. Po sezonie 2013/14 grałeś w rezerwach, a w obecnym sezonie znowu grasz w I drużynie. W jaki sposób Twoja praca wpłynęła na decyzję sztabu szkoleniowego I drużyny?
6) J.B.  To juz trzeba zapytać sztabu.
7) B.K. Kto jest Twoim piłkarskim idolem, z kogo bierzesz przykład?
7) J.B. Myślę, że Mateusz Tylek z Clavii  ha ha , a tak na  poważnie nie mam idola. Oglądam  różne mecze i zachowania na boisku zawodników na mojej pozycji i staram się zawsze coś podpatrzeć w ich grze.
8) B.K. Jak oceniasz siebie  w obecnym sezonie?
8) J.B. Pozytywnie, ale jeszcze bardzo dużo pracy przede mną.

B.K. Dziękuję za rozmowę i życzę udanego sezonu i samych wygranych meczy!